Mamy wszystko, by kochać ubogich – serce i dyspozycyjność… Wielkopostny Dzień Wspólnoty DK w rejonie chojnickim

W czasie tegorocznego Wielkopostnego Dnia Wspólnoty, który w naszym rejonie odbył się 22 marca, podobnie jak inni członkowie DK rozważaliśmy wymowny temat:

„Kochać ubogich – dzielić się sobą i posiadanymi dobrami ”.

Papież Franciszek w „Evangelii Gaudium” pkt. 201 pisze: „ Nikt nie powinien mówić, że stoi z dala od ubogich, ponieważ jego życiowe wybory wiążą się ze skupieniem uwagi na innych dziedzinach. Często spotykamy się z tym usprawiedliwieniem w środowiskach akademickich, wśród przedsiębiorców lub intelektualistów, a nawet w środowiskach kościelnych. Chociaż ogólnie można powiedzieć, że powołaniem oraz misją wiernych świeckich jest przemienianie różnych rzeczywistości ziemskich, aby wszelka działalność ludzka była przemieniona przez Ewangelię, nikt nie może się czuć zwolniony z troski o ubogich i z troski o sprawiedliwość społeczną: «Nawrócenia duchowego, żywej miłości Boga i bliźniego, troski o sprawiedliwość i pokój, ewangelicznego traktowania ubogich i ubóstwa, wymaga się od wszystkich». Obawiam się, że również te słowa pozostaną tylko przedmiotem komentarzy bez praktycznego odniesienia. Niemniej jestem pełen ufności w otwarcie i właściwą dyspozycyjność chrześcijan i proszę was o wspólnotowe szukanie nowych dróg, by przyjąć tę odnowioną propozycję.”

Właśnie jako wspólnota stanęliśmy przed zadaniem, by pochylić się nad problemem ubóstwa – w czasie pracy w grupach zastanawialiśmy się nad jego rodzajami i przyczynami, ale też podjęliśmy wyzwanie postawione nam przez papieża i wspólnotowo szukaliśmy  nowych dróg, które mogą rozwiązać pewne rodzaje ubóstwa – teraz musimy wykazać się właściwą dyspozycyjnością chrześcijan, by wszelkie nasze rozważania wcielić w codzienne życie.

Warto wspomnieć, że wśród rozpoznanych przez nas form ubóstwa – czyli  duchowego, moralnego i materialnego – zauważyliśmy wzajemne zazębianie się tych sfer, z całą pewnością jednak stwierdziliśmy, że u podstaw każdego stoi przede wszystkim ubóstwo duchowe, które nieuchronnie prowadzi zawsze do moralnego, jak również materialnego upadku. Cennym stwierdzeniem jest również, że problemy należy rozwiązywać u podstaw, więc np. sposobem pomocy ubogiemu materialnie nie będzie wręczenie mu pieniędzy, ale znalezienie przyczyny jego nieporadności finansowej i pomoc w dostrzeżeniu swoich umiejętności, a także w doskonaleniu ich – obrazowo można to ująć – podanie wędki, a nie ryby… Dostrzegliśmy też pewne formy ubóstwa istniejące wewnątrz naszej wspólnoty – np. dotychczasowy brak diakonii, poczyniliśmy więc wstępne starania, aby te diakonie utworzyć, bo jak powiedział sługa Boży, ksiądz Franciszek Blachnicki:  „Służę, więc jestem”, a my chcemy być! Być częścią żywego Kościoła, świadectwem wypełniania charyzmatu Ruchu, światłem, które rozjaśni życie tych, którzy na co dzień zmagają się z ubóstwem w każdej jego postaci.

Dzień ten był ponadto wyjątkowy z powodu obecności pośród nas naszego moderatora diecezjalnego księdza Łukasz Wisieckego, który wygłosił nam wspaniałą konferencję – podkreślając, że mamy wszystko, czego Bóg potrzebuje, a są to:  serce i dyspozycyjność, pięknie podkreślił fakt, że jesteśmy  skarbem dla Kościoła, że zaniżanie poczucia własnej wartości nie jest pokorą, lecz pychą, że właśnie teraz jest czas, by wyjść do drugiego człowieka, że Ewangelia jest na dzisiaj i teraz trzeba ją głosić i realizować.

Dzień ten był też czasem pięknej modlitwy – adoracji Najświętszego Sakramentu oraz Najświętszej Krwi naszego Pana, a także indywidualnego błogosławieństwa każdej rodziny.

Była to też okazja na „dzielenie się życiem”, swoimi radościami i troskami, a także sposobność na bliższe poznanie naszych rodzin oraz stażu w Domowym Kościele przez naszego nowego moderatora diecezjalnego.

Świadomi tego, jak wiele darów płynie na nasze małżeństwa i rodziny dzięki przynależności do Domowego Kościoła, powinniśmy teraz odważnie i w pełnym wymiarze dać tego świadectwo i przeciwdziałać ubóstwu  we własnym życiu, a także w życiu całego Kościoła, bowiem:

„komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”.

CHWAŁA PANU!!!

zdjęcia: Grzegorz Makowski