Spotkanie z Papieżem w Mediolanie

Rodzina: praca i świętowanie”

ŚWIATOWE SPOTKANIE RODZIN Z OJCEM ŚWIĘTYM

W MEDIOLANIE oraz Sanktuaria Alpejskie

Wszyscy jesteśmy braćmi,

jesteśmy jedną rodziną

tej prawdy nic już nie zaćmi

i teraz jest jej godzina”

Dzięki zaproszeniu Duszpasterza Rodzin Diecezji Pelplińskiej
Ks. Sławomira Ałaszewskiego uczestniczyłam w pielgrzymce na VII Światowe Spotkanie Rodzin z Ojcem Świętym Benedyktem XVI w Mediolanie. Wraz z innymi pielgrzymami odwiedziliśmy miejsce jego urodzenia (Marktl Am Inn) i przyjęcia sakramentu Chrztu Świętego. Modliliśmy się za rodziny naszej diecezji w słynących łaskami sanktuariach alpejskich: w Kaplicy Łask z IX wieku ze słynną rzeźbą Czarnej MadonnyAltoetting (Niemcy), w Sanktuarium Królowej Gór ze słynącą łaskami drewnianą figurą Matki Bożej z Dzieciątkiem w Oropie (Włochy),w Sanktuarium Czarnej Madonny z Dzieciątkiem w Einsiedel (Szwajcaria), w Sanktuarium nazywanym Wielką Matką Łaskawą Austrii, Możną Panią Węgier oraz Matką Narodów w Mariazell (Austria),w Sanktuarium Maryjnym z cudownym posągiem Panny Marii Świętogórskiej w Pribram (Czechy). Odwiedziliśmy też, poza Mediolanem, Weronę i Turyn we Włoszech.

 

To imponująca trasa i aż trudno uwierzyć, że przez 10 dni udało się nam dotrzeć do tych wszystkich cudownych miejsc. Nie sposób jednak opisać wszystkiego czego doświadczyliśmy w drodze i w miejscach Maryjnego kultu, ale też nie sposób przemilczeć tego, co objawił mi Pan w czasie tej pielgrzymki, zwłaszcza na spotkaniu z Piotrem naszych czasów.

Osobiście dziękuję Bogu, że przyjęłam także Jego zaproszenie i zostawiłam codzienność dnia dla tego wspaniałego wezwania.

Spotkanie Benedykta XVI z rodzinami i parami z różnych części świata, ze 153 krajów było głównym punktem Święta Świadectw, które odbyło się
2 czerwca wieczorem i było też głównym celem mojego pielgrzymowania. Wychowana na świadectwach rodzin we wspólnocie Domowego Kościoła, zawsze odnajduję to, co Pan mówi do mnie przez drugiego człowieka, a teraz mogłam usłyszeć świadectwa rodzin z najodleglejszych części świata.

Nie sposób w pełni oddać atmosfery tego spotkania. Było to radosne świętowanie w obecności najwyższego Pasterza Kościoła i kontemplowanie obecności Pana, zarówno w tej naszej małej polskiej wspólnocie pielgrzymkowej, ale też w tej wielkiej Rodzinie –Rodzin z całego świata, która znalazła się tego wieczoru, z łaski Bożej, w miejscu wybranym przez Pana, Parku Brasso w Mediolanie. Kolorowe stroje i różny kolor skóry, biegające wokół, często bardzo małe dzieci, matki i ojcowie tulące nawet noworodki do piersi i wszechobecny uśmiech na twarzy każdego człowieka, a także oczy patrzące z miłością na każdego, to coś, czego nie da się zapomnieć. Podobnie języki. Była to swoista wieża Babel, gdzie ludzie porozumiewali się w różnych językach, ale Duch Boży łączył nas tak dalece, że nie trzeba było słów, by radować się obecnością człowieka obok.

Dla mnie, było to niesamowite odczuwanie wspólnoty Dzieci Bożych, które radują się obecnością Ojca. Prawdziwy raj na ziemi. Po prostu chciało się śpiewać, ”…wszyscy jesteśmy braćmi, jesteśmy jedną rodziną, tej prawdy nic już nie zaćmi i teraz jest jej godzina.”

Godzina świadectw, a raczej swobodny dialog, który poprowadził
z rodzinami Ojciec Święty, to mało czasu, ale kiedy słucha się Pana, ma ona zupełnie inny wymiar . Powitanie Papieża przez małą wietnamską dziewczynkę, która radośnie podbiegła do Papieża z ufnym powitaniem „Ciao Papa” napełniło radością nasze serca i rozbudziło w pełni zaufanie do autorytetu Kościoła i nauczania Ojca Świętego.

W spotkaniu świadectw nie było reprezentantów z Polski, ale pytania i problemy przedstawiane Ojcu Świętemu okazały się wręcz uniwersalne dotykające rodziny bez względu na pochodzenie i przynależność narodową.

Te najważniejsze to: brak jedności w rodzinach, brak właściwych wzorców małżeństwa i rodziny dla ludzi młodych chcących zawrzeć związek małżeński, niedostatek, brak pracy lub nadmierne wykorzystywanie pracowników przez pracodawców, brak czasu na odpoczynek.

Spotkanie pokazało, że nie jesteśmy odosobnieni jako polska rodzina, w naszych problemach i pokonywaniu różnorakich trudności, zarówno tych związanych często z niedostatkiem, brakiem poczucia opieki państwa nad rodziną, jak też upadkiem moralnych autorytetów i brakiem jedności w rodzinach. Rodziny pytały wprost Ojca Świętego: „Co może powiedzieć Kościół, tym wszystkim ludziom i rodzinom, które często nie mają już żadnych perspektyw?”

Papież z wielką troską odnosił się do każdego problemu i wyznał, że w obliczu tych wielkich cierpień słowa zdają się nie wystarczać, a wszyscy odczuwamy ból, że nie możemy konkretnie pomóc. Papież skrytykował partie obiecujące to, co nierealne.

To spotkanie dało mi pewność, że Ojciec Święty interesuje się i troszczy o rodziny. Papież zapewnił o swojej modlitwie w intencji rodzin i osób przeżywających trudności i choć nie podawał gotowych recept na problemy rodzin współczesnego świata, to upewnił nas, że pokładanie ufności w Bogu
i modlitwa (otwierająca serce na Boga), pozwala na twórcze rozwiązywanie problemów. Upewnił mnie także, że oddając Bogu swoje troski otrzymamy światło Ducha Świętego do ich przezwyciężania.

Chwała Panu !

Barbara Urbańska

Wspólnota Domowego Kościoła

Diecezji Pelplińskiej