O wielkim proroku, wyzwoleniu i rozkoszy przyciskaniu guzików w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej

5sha4p5fr6lhW sejmie Rzeczpospolitej Polskiej 18 kwietnia br. miało miejsce historyczne wydarzenie, a mianowicie Sympozjum poświęcone „Działalności społecznej sługi Bożego ks. dr. Hab. Franciszka Blachnickiego”. Konferencja ta odbyła się w Sali Kolumnowej parlamentu, które jest miejscem bardzo uroczystym i przestronnym; nie mogło zabraknąć ks. bp Adama Wodarczyka- moderatora ruchu Światło-Życie. Ks. bp już na wstępie zauważył, iż myśl społeczna ks. Blachnickiego może być jeszcze raz przypomniana i uznana w tak uroczystym miejscu, gdy Jego proces beatyfikacyjny dobiega końca i już niedługo będziemy mogli cieszyć się z faktu, iż Nasz założyciel został zaliczony w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego. Ten fakt, napełniwszy całą wspólnotę ruchu Światło-Życie ogromną radością, z całą pewnością potwierdzi i rozpropaguje dorobek duchowo-intelektualny Naszego Założyciela.
Spotkanie rozpoczęło się wspólną modlitwą uwielbienia, pieśń chwaląca Boga zabrzmiała w sejmie z niezwykłą mocą, co przypomniało nam wszystkim, iż to miejsce jest „Nasze” czyli polaków i katolików i ma nam służyć, a także być przestrzenią dla porozumienia i wspólnego rozwoju.

sgjzhzzj9w9jNa początku został nam przybliżony życiorys założyciela, a szczególnie jego młodość, gdy to jako 16-latek stracił wiarę, po latach natomiast przebywając w celi śmierci odzyskał ją, gdy Pan Bóg wybawił go od wykonania na nim wyroku, aby posłużyć się tym „narzędziem” do wielkich rzeczy. Ks. Franciszek z całą pewnością jest prorokiem; przebywając w Carlsbergu w Niemczech, a także odwiedzając Włochy i Francję spisał swoje spostrzeżenia, które zdają się teraz być przerażająco aktualne i profetyczne. Już 40 lat temu widział zagrożenie w konsumpcjonizmie, przerażała go wizja człowieka wciąż zaspokajającego swoje potrzeby, który tylko w tym odnajduje sens życia. Ciągły zakup przedmiotów, często zbędnych, wzrost pijaństwa, rozwiązłość czy narkomania, skłonność do tzw. gadżeciarstwa, wygodne kanapy oraz tzw. rozkosz przyciskania guzików. Istnieje szereg innych sposobów na dogadzanie sobie, które są przejawem konsumpcjonizmu. Nie pohamowane uczucie posiadania i nadmierne skupiania się na ciele i dbanie o jego potrzeby. Czyż te tendencje nie są nam dziś znane? Czy dostrzegamy je we współczesnym społeczeństwie? W swoim otoczeniu? Osobiście uważam, że jest to swoista „zmora” współczesnej cywilizacji, napędzana przez wielkie korporacje poszukujące jedynie zysku.

hw6eat5qoiblSzczególnym dziełem życia ks. Blachnickiego była Krucjata Wyzwolenia Człowieka, jest to ruch „trzeźwościowy”, powstały w 1957 roku, początkowo znany pod nazwą Krucjata Wstrzemięźliwości.
Jego członkowie wyrzekają się wszelkich używek: alkoholu, papierosów, narkotyków. Początki działalności tej organizacji były trudne, szczególnie w czasach komunizmu, gdy alkohol był wszechobecny. Władze socjalistyczne za wszelką szukały sposobów na tzw. ogłupienie społeczeństwa jednym z nich była eliminacja inteligencji polskiej, innym zaś skłonienie obywateli do nadużywania alkoholu i uczynienia go nieodłącznym elementem swojego jestestwa. KWC jest odpowiedzią na potrzeby tamtych czasów, ale jak teraz zauważam, także na potrzeby naszych czasów. Wyrzeczenie się alkoholu, nie jest wyrzeczeniem się zła, ale postem w intencji bliźniego ofiarowanym z miłości. A jak mawiał Sługa Boży F. Blachnicki „bez miłości nie ma wolności”, natomiast wyzwolenie poszczególnych jednostek prowadzi do wyzwolenia całego społeczeństwa. W narodzie, w którym panuje zakłamanie, nie ma wolności, albowiem „Jeśli będziecie moimi uczniami, poznacie prawdę, a prawda uczyni was wolnymi”.
moxh9hw2ys80A więc hasła głoszone przez członków i duszpasterzy KWC są nadal aktualne. Punktem kulminacyjnym całego spotkania była konkluzja ma temat wiary; w moim najbliższym otoczeniu często zderzam się z raniącym stereotypem, iż Kościół nie powinien się mieszać w sprawy polityki, a katolików chce się zepchnąć „do zakrystii”. Wynika to z głębokiego niezrozumienia KK i jego istoty, a kluczem do jego pojęcia jest samo stwierdzenie, iż „Wiara nie jest ucieczką od spraw doczesnych, ale przenika je i nadaje im sens i moc”. Każdy katolik, nie tylko ma prawo do wypowiadania się na aktualne tematy polityki, ale także jest do tego zobowiązany jako polak i wierny KK. Każdy, powinien czuć się odpowiedzialny za funkcjonowanie naszego kraju i się w nie angażować. Tylko wówczas oblicze polskiej polityki się odmieni. Tak podsumował spotkanie poseł Robert Telus- przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, którzy współorganizowali, wraz z instytutem im. Ks. F. Blachnickiego owe spotkanie. Sympozjum zakończyło się wspólna modlitwą, wraz z wyjątkowym błogosławieństwem dwojga biskupów. Całe spotkanie było wspaniale zorganizowane, mieliśmy okazję bliżej poznać postać Założyciela, a także zobaczyć siłę Kościoła, również w polityce jako podstawowej dziedzinie życia. Serdecznie zachęcam do brania udziału w podobnych spotkaniach, a także angażowanie się w sprawy polityki.

Jolanta Lejk 16l.

Źródło: dksierakowice.tnb.pl