Diakonia Ruchu Światło-Życie na rzecz odnowy parafii

Diakonia Ruchu Światło-Życie na rzecz odnowy parafii
– wspólnoty wspólnot,
jako formy realizowania się Kościoła lokalnego
– celem Planu Ad Christum Redemptorem 2

dokument uchwalony w czasie VI Kongregacji Diakonii

pobierz dokument w formacie pdf

Dokument skierowany przede wszystkim do diecezjalnych, rejonowych i parafialnych Diakonii Jedności, jako pomoc w urzeczywistnianiu wizji parafii jako wspólnoty wspólnot.

  1. Wstęp

    W dokumentach Vaticanum II wyraźnie zarysowuje się znów eklezjologia Kościoła lokal­nego, której głównymi elementami są biskup i Eucharystia. Zarysowuje się ona już wyraźnie w Konstytucji o świętej liturgii (KL 26, 41), szczególnie w KL 42: Ponieważ biskup w swoim Koś­ciele nie może osobiście i wszędzie przewodniczyć całej owczarni, dlatego powinien ko­niecznie utworzyć grupy wiernych. Najważniejsze z nich to parafie, lokalnie zorganizowane pod przewodnictwem duszpasterza, zastępującego biskupa. (…) Powyższy tekst wraz z wielu innymi, daje podstawę do konstruowania teologii Kościoła lokalnego jako znaku oraz sposobu obecności i urzeczywistniania się Kościoła powszechnego. W oparciu o te wypowiedzi można obecnie mówić nie tylko o teologii Kościoła lokalnego sensu stricte, tj. diecezji z biskupem, ale także o teologii parafii i mniejszych wspólnot (ks. F. Blachnicki, „Istotne cechy ruchu eklezjal­nego” w: Charyzmat „Światło-Życie”).Ruch Światło-Życie formuje swoich członków do dojrzałego życia chrześcijańskiego przejawiającego się między innymi we współodpowiedzialności za Kościół lokalny. Pojęcie „Kościół lokalny” ma podwójne znaczenie: Kościołem lokalnym jest diecezja, ale możemy tak określić także parafię, jako miejsce codziennego, egzystencjalnego doświadczania Koś­cioła diecezjalnego. Jednym z najważniejszych zadań Ruchu na dziś jest budzenie wśród osób do niego należących świadomości odpowiedzialności za swoją parafię, diecezję i Kościół Powszechny oraz przypominanie, że jednym z celów Ruchu jest podejmowanie przez jego członków posługi (diakonii) w Kościele lokalnym.Charyzmat Światło-Życie (zwłaszcza katechumenatu i odnowy liturgii) i wynikające z niego programy działania powinny być przedstawiane biskupowi i diecezji jako dar, który Ruch ma do zaoferowania w służbie odnowy Kościoła lokalnego.VI Kongregacja Diakonii, rozeznając znaki czasu, przypomina o zadaniach Ruchu w parafii i pragnie pokazać narzędzia służące odnowie parafii, którymi Ruch dysponuje. Część tych narzędzi można wykorzystać do pracy z różnymi grupami istniejącymi w parafii, nie tylko we wspólnotach Ruchu Światło-Życie. Ważne jest, byśmy jako członkowie Ruchu Światło-Życie nosili w sercu pragnienie zrealizowania wizji parafii – wspólnoty wspólnot i starali się zachwycić nią innych. Dokument ten powinien stać się podstawą refleksji diece­zjalnych, rejonowych i parafialnych diakonii jedności, byśmy rozeznawali, jakie działania możemy podejmować w naszych parafiach. Zachęcamy odpowiedzialnych Ruchu, moderato­rów i animatorów, najpierw do podzielenia się treścią niniejszego dokumentu z proboszczami i wikariuszami parafii, aby podejmowana służba zawsze była świadectwem jedności z Kościołem lokalnym.

  2. Czym jest parafia w rozumieniu Kościoła i jakie zadania przed nią stoją?

    Definicję i zadania parafii precyzują dokumenty Kościoła. Warto do nich sięgać szukając odpowiedzi na pytania o zaangażowanie Ruchu i każdego z jego członków w parafii oraz konfrontując własną wizję z oczekiwaniami Kościoła.Parafia jest określoną wspólnotą wiernych, utworzoną na sposób stały w Kościele party­kularnym, nad którą pasterską pieczę, pod władzą biskupa diecezjalnego, powierza się probosz­czowi jako jej własnemu pasterzowi (KPK kan. 515 par. 1).Parafia dostarcza wyraźnego przykładu wspólnotowego apostolstwa, gromadząc w jedno wszelką występującą w niej różnoraką aktywność ludzką i wszczepiając ją w powszechność Kościoła. Niech świeccy przyzwyczajają się działać w parafii w ścisłej jedności ze swoimi ka­płanami, przedkładając wspólnocie kościelnej problemy własne i świata oraz sprawy dotyczące zbawienia, celem wspólnego ich omówienia i rozwiązania, a także w miarę sił brać udział we wszelkich inicjatywach apostolskich i misyjnych swojej kościelnej rodziny.Niech ustawicznie pielęgnują poczucie przynależności do diecezji, której parafia jest jakby komórką, gotowi zawsze na wezwanie swego biskupa zaangażować własne siły w przedsięwzięcia diecezjalne. Co więcej, by odpowiedzieć na potrzeby miast i okręgów wiej­skich, niech nie zacieśniają współpracy do granic parafii lub diecezji, ale niech starają się roz­szerzyć ją na tereny międzyparafialne, międzydiecezjalne, narodowe i międzynarodowe, tym bardziej że nasilające się migracje ludności, wzrost wzajemnych powiązań, łatwość wymiany informacji sprawiają, że już żadna część społeczności nie pozostaje w izolacji (Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem, 10).Chociaż wspólnota kościelna zawsze posiada wymiar powszechny, to jednak swój najbar­dziej bezpośredni i widzialny wyraz znajduje w życiu parafii. Parafia jest niejako ostatecznym umiejscowieniem Kościoła, a poniekąd samym Kościołem zamieszkującym pośród swych synów i córek.Wszyscy powinniśmy odkryć, poprzez wiarę, prawdziwe oblicze parafii, czyli samą «ta­jemnicę» Kościoła, który właśnie w niej istnieje i działa. Ona bowiem, choć czasem bywa uboga w ludzi i środki, niekiedy rozproszona na rozległych obszarach albo zagubiona w ludnych, pełnych chaosu dzielnicach wielkich metropolii, nigdy nie jest po prostu strukturą, terytorium, budynkiem, ale raczej «rodziną Bożą jako braci ożywionych duchem jedności», «domem rodzinnym, braterskim i gościnnym», «wspólnotą wiernych». Parafia wreszcie jest zbudowana na gruncie rzeczywistości teologicznej, bowiem jest ona wspólnotą eucharystyczną, czyli wspólnotą zdolną do sprawowania Eucharystii, będącej żywym źródłem jej wzrostu i sakramentalnym węzłem doskonałej komunii z całym Kościołem. Ta zdolność wynika z tego, że parafia jest wspólnotą wiary oraz wspólnotą organiczną, czyli taką, która składa się z wyświęconych kapłanów i z innych chrześcijan, i w której proboszcz, reprezentujący biskupa diecezji, jest hierarchicznym ogniwem łączącym parafię z całym Kościołem partykularnym (Christifideles laici, 26).(…) Jest ona [parafia] miejscem, gdzie wszyscy wierni mogą się zgromadzić na niedzielną celebrację Eucharystii. Parafia wprowadza lud chrześcijański do uczestniczenia w życiu litur­gicznym i gromadzi go podczas tej celebracji; głosi zbawczą naukę Chrystusa; praktykuje mi­łość Pana w dobrych i braterskich uczynkach (Katechizm Kościoła Katolickiego, 2179).Wiele miejsca poświęcił parafii II Polski Synod Plenarny (1991-1999).Należy usilnie starać się o kształtowanie modelu parafii jako wspólnoty wspólnot. Synod zaprasza każdą wspólnotę parafialną, a zwłaszcza księży proboszczów i ich najbliższych współ­pracowników [1], do przeprowadzenia synodalnego rachunku sumienia: Czy nasza parafia, to pira­mida – hierarchiczna organizacja, na czele której stoi proboszcz, myślący, decydujący i pracujący za wszystkich, czy też – wspólnota wspólnot skoncentrowanych wokół duszpaste­rza, będącego jej animatorem? Czy staramy się zarówno o budowanie wspólnoty z Bogiem, wy­rażającej się poprzez modlitwę, w szczególności modlitwę liturgiczną, jak i o wspólnotę między ludźmi, znajdującą swój wyraz w realnie działających grupach i wspólnotach oraz w ich współ­działaniu dla wspólnego dobra? Co czynimy, aby ludzie mogli poczuć się odpowiedzialni za swój Kościół; egzystencjalnie doświadczyć, że czeka na nich sam Pan Bóg? Czy – jako duszpa­sterze – dajemy czytelne sygnały wiernym, że liczymy na ich współpracę w dziele ewangeliza­cji, że są potrzebni i mogą coś sensownego zrobić? Czy – jako świeccy katolicy – jesteśmy świadomi swego zaszczytnego miejsca w Kościele, występujemy sami z inicjatywami ewange­lizacyjnymi i odpowiadamy na zaproszenie swoich duszpasterzy? („Potrzeby i zadania nowej ewangelizacji na przełomie II i III tysiąclecia chrześcijaństwa”, 43).Synod dziękuje wszystkim świeckim, członkom instytutów życia konsekrowanego i księżom diecezjalnym zaangażowanym w rady, wspólnoty, stowarzyszenia i ruchy religijne za ich świadectwo wiary i służby na rzecz komunii kościelnej. Apeluje do nich jednocześnie o wzmożenie tego świadectwa, a szczególnie o przekraczanie barier oddzielających wspólnoty od «zwykłych» parafian. Są one bowiem przejawem nowego Zesłania Ducha Świętego, drogą odnowy całego Kościoła, a nie tylko swoich członków. Dlatego nie mogą ograniczać się do sa­mych siebie, stawać się «pięknymi enklawami» oderwanymi od całego organizmu Kościoła. Muszą przeciwstawiać się elitarności, starać się o zakorzenienie w parafii, wciąż na nowo przy­pominać sobie o swoich zadaniach apostolskich i pełnić rolę ewangelicznego zaczynu („Po­trzeby i zadania…”, 47).Parafia powinna być podstawowym miejscem formacji i działania laikatu, a także katechi­zacji dorosłych i katechezy dzieci, uzupełniającej szkolne lekcje religii. Parafia może także kształtować umiejętności społeczne i postawy obywatelskie poprzez naukę współpracy w grupach i wspólnotach parafialnych, szkoły parafialne, przedszkola, biblioteki, wideoteki, kawiarenki, kluby sportowe, centra młodzieżowe i kluby «trzeciego wieku». Miłość duszpaster­ska i wyobraźnia wiary winny wciąż podpowiadać duszpasterzom i świeckim zadania, które wspólnota parafialna powinna podejmować w służbie rodzinie, dzieciom i młodzieży, ludziom cierpiącym, bezrobotnym, rozmaitym środowiskom zawodowym, a także wobec społeczności lokalnej i świecie kultury („Potrzeby i zadania…”, 48)Tematykę parafii podjęto również na Synodzie Biskupów „Nowa ewangelizacja dla prze­kazu wiary chrześcijańskiej” w 2012 r.:Wiele oczekuje się od parafii, postrzeganej jako najbardziej kapilarny dostęp do wiary chrześcijańskiej i doświadczenia kościelnego. Obok tego, że są one miejscem zwyczajnego duszpasterstwa, celebracji liturgicznych, sprawowania sakramentów, katechizacji i katechumenatu, mają za zadanie stać się prawdziwymi ośrodkami promieniowania i świadectwa doświadczenia chrześcijańskiego, strażnikami zdolnymi słuchać ludzi i otworzyć się na ich potrzeby. Są one miejscami, gdzie wychowuje się do poszukiwania prawdy, karmi się i umacnia własną wiarę, punktami przekazu przesłania chrześcijańskiego, Bożego zamysłu o człowieku i świecie, pierwszymi wspólnotami, w których doświadcza się radości z bycia zgromadzonymi przez Ducha i przygotowanymi do urzeczywistniania własnego zadania misyj­nego (Instrumentum Laboris, 81).Jak już mogliśmy podkreślić, głoszenie Ewangelii i przekaz wiary mogą się stać pozytyw­nym bodźcem przemian, które dotyczą bezpośrednio wspólnot parafialnych. Odpowiedzi [2] pro­szą, aby w centrum nowej ewangelizacji znalazła się parafia, wspólnota wspólnot, nie tylko ad­ministrator usług religijnych, ale miejsce spotkania dla rodzin, wsparcie dla grup czytania Słowa i nowego zaangażowania świeckich, miejsce prawdziwego doświadczenia Kościoła, dzięki czynnościom sakramentalnym, przeżywanym w swym najbardziej autentycznym znacze­niu. Ojcowie Synodalni powinni rozważyć takie powołanie parafii, będącej punktem odniesie­nia i koordynacji szerokiej gamy doświadczeń i inicjatyw duszpasterskich (Instrumentum Laboris, 107).Parafia jest zatem formą urzeczywistnienia się Kościoła powszechnego, tajemnicą Koś­cioła, samym Kościołem. Jednocześnie jest (powinna być) wspólnotą, w wielowarstwowym rozumieniu tego słowa: wspólnotą wiary, wspólnotą eucharystyczną, wspólnotą wspólnot. Zadaniem parafii jest głoszenie nauki Chrystusa i jednoczenie wiernych z Chrystusem. Przy czym nie wolno zapominać, że parafia ma wymiar apostolski: praktykuje miłość Pana po­przez uczynki, posyła na świat. Parafia jest w Kościele rzeczywistością stałą, troskę pasterską sprawuje nad nią powołany przez biskupa proboszcz.Jest to najważniejsza kwestia, nad którą powinni podjąć refleksję członkowie Ruchu Światło-Życie. Parafia ma bowiem w tym ujęciu bardzo konkretne zadania. Choć nasze para­fie spełniają wielokrotnie ważne role społeczne, często organizując w najrozmaitszy sposób życie mieszkańców, nie wolno nigdy tracić z oczu wymiaru ewangelizacyjnego i apostolskiego.

  3. Parafia w ujęciu ks. Blachnickiego – zadanie dla Ruchu Światło-Życie

    Ks. Franciszek Blachnicki opracował całościową koncepcję struktury i działania odno­wionej parafii, wychodząc z założenia, że parafia rzeczywiście może i powinna być urzeczy­wistnieniem Kościoła lokalnego. Jako punkt wyjścia wskazywał „przeżywanie w Duchu Świętym bezpośredniej relacji «ja-ty» w odniesieniu do Chrystusa”, co jest fundamentem każdej wspólnoty. Ten wertykalny wymiar wspólnoty jest warunkiem i jednocześnie w natu­ralny sposób prowadzi do zaistnienia wspólnoty w wymiarze horyzontalnym. Widzialnym znakiem wspólnoty jest Zgromadzenie Eucharystyczne, które jednocześnie jest źródłem i szczytem życia Kościoła. Ks. Blachnicki podkreślał wyraźnie, że zadaniem Ruchu jest od­nowa parafii, dlatego diakonie Ruchu są ostatecznie ukierunkowane na parafię – wspólnotę lokalną. Choć pod wieloma względami obecna sytuacja Kościoła jest inna niż w czasie, kiedy ks. Blachnicki formułował swą kompleksową wizję parafii jako wspólnoty wspólnot, podsta­wowe zadania Ruchu w parafii – prowadzenie formacji katechumenalnej i odnowa liturgii – pozostają niezmienne.Ruch Światło-Życie wypracował model parafii wspólnotowej oparty na eklezjologii So­boru Watykańskiego. Diakonia Ruchu na rzecz wspólnoty lokalnej polega więc najpierw na tym, że Ruch rozpowszechnia znajomość tego modelu parafii, ukazując go na tle krytycznej analizy modelu tradycyjnego, potrydenckiego i budząc świadomość potrzeby odnowy parafii oraz sugerując konkretne rozwiązania. (…) Diakonia Ruchu na rzecz parafii wyraża się także w tym, że Ruch przygotowuje i formuje ludzi, którzy mogliby w parafii przejąć różnego rodzaju diakonie, funkcje dla zapewnienia jej żywotności i rozwoju. (…)Kościół musi się stać widzialny jako wspólnota w konkretnej formie parafii. Jeżeli parafia jest tak wielka i liczna, że faktycznie nie jest dla nikogo znakiem wspólnoty, to właściwie traci ona rację bytu, bo parafię tworzy się po to, by Kościół mógł się objawić światu jako Kościół lo­kalny w znaku tej wspólnoty. Parafia wielkomiejska, która liczy 80-100 tys. ludzi, nie może być w żaden sposób widzialnym, doświadczalnym, konkretnym znakiem Kościoła jako wspólnoty. Parafia rozproszona, składająca się z jednostek, które są może ujęte w kartotece parafialnej, ale nie gromadzą się razem, nie widzą siebie w jedności, jest także zaprzeczeniem istotnej racji bytu parafii. Parafia, która nie ukazuje światu Kościoła jako widzialnej wspólnoty, traci rację bytu, bo parafia jest po prostu szansą a zarazem wezwaniem do budowania wspólnoty. Parafie muszą dążyć do tego, żeby stawały się wspólnotami, bo wtedy dopiero realizują istotną rację swojego istnienia. (…)Obecnie w świetle nowej świadomości Kościoła, która znalazła wyraz na II Soborze Waty­kańskim (…) parafia musi być pojęta jako miejsce i jako szansa urzeczywistniania się Kościoła lokalnego we wspólnocie, ze wszystkimi elementami, które należą do konstytutywnych cech Kościoła.W jaki sposób zrealizować ten postulat? Przez wspólnoty w parafii. Parafię można prze­kształcać we wspólnotę tylko przez tworzenie w niej małych wspólnot i za pośrednictwem ma­łych wspólnot. Oznacza to, że nie ma jakiejś drogi bezpośredniej do przekształcenia masy członków parafii we wspólnotę, nie wystarczy np. że duszpasterz wygłosi cykl kazań, aby uza­sadnić, że parafia powinna być wspólnotą, że ukaże wszystkie elementy życia wspólnego; nie może się spodziewać, że samo jego słowo będzie miało moc przekształcania tej społeczności ludzi we wspólnotę w sensie eklezjalnym. Wspólnota bowiem jest organizmem złożonym z żywych komórek, a żywe komórki to właśnie małe wspólnoty. W tym sensie parafia jest także wspólnotą wspólnot, tak jak cały Kościół jest dziś pojmowany w świetle II Soboru Watykań­skiego jako wspólnota wspólnot. (Oaza Rekolekcyjna Diakonii Ruchu Światło-Życie. Podręcz­nik)Ks. Blachnicki podkreśla, co jego zdaniem stanowi fundament życia parafii. Zwróćmy uwagę, że w tym ujęciu funkcja organizacyjna i informacyjna parafii zdecydowanie przesuwa się na dalszy plan.Model parafii wspólnoty charakteryzują postawy, które wyrażają pojęcia: świadectwo i partycypacja.Partycypacja, czyli uczestnictwo w życiu Bożym w Duchu Świętym. Dopiero to uczestnictwo sprawia, że odkrywamy w sobie świadomość, która się wyraża w mówieniu, myśleniu i w odczuwaniu w kategoriach «my». To jest wynik partycypacji, uczestnictwa w życiu Bożym przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym, w tej właśnie konkretnej między­ludzkiej wspólnocie. Wtedy to, co mówimy, co czynimy, jest świadectwem, które dopiero ma moc pociągania i zarażania. Tu jest właściwy klucz do duszpasterstwa. Odnowa soborowa tak długo będzie fikcją, jak długo nie zejdzie na płaszczyznę parafii, jak długo nie wypracujemy modelu posoborowego duszpasterstwa parafialnego. Coraz więcej trzeba sobie uświadamiać potrzebę takiego modelu. Pierwszym etapem zrealizowania go jest tworzenie małych wspólnot; nie obok parafii, nie poza parafią, lecz w jej ramach. Te małe wspólnoty są żywymi komór­kami, które wszczepiamy w organizm parafialny.Z drugiej strony – każda mała wspólnota musi się znaleźć w kontekście większej wspól­noty, w jakimś Kościele lokalnym (nie koniecznie w parafii, bo są też inne formy Kościoła lo­kalnego). Mała wspólnota musi mieć postawę diakonijną w stosunku do większej wspól­noty, bo wtedy dopiero będzie elementem jej wzrostu w Jezusie Chrystusie i Duchu Świętym[3] (Oaza Rekolekcyjna Diakonii Ruchu Światło-Życie. Podręcznik).

  4. Czy dzisiaj już można mówić o parafii jako wspólnocie wspólnot?

    W przeciwieństwie do okresu krótko po soborze, kiedy ks. Blachnicki formułował wizję odnowionej parafii, w wielu miejscach wizja parafii jako wspólnoty wspólnot staje się coraz bardziej obecna, choć niewątpliwie w różnych parafiach wygląda to różnie. Szczególnie w miastach coraz bardziej powszechna jest w parafiach obecność nie tylko tradycyjnych grup gromadzących wiernych (żywy różaniec, ministranci, grupy charytatywne, inne tradycyjne bractwa czy stowarzyszenia), ale i najrozmaitszych wspólnot i ruchów formacyjnych (o zasięgu międzynarodowym bądź ogólnopolskim albo ściśle lokalnym – z danej diecezji czy parafii) oraz różnego rodzaju stowarzyszeń, jak Akcja Katolicka czy Rodzina Radia Maryja. Niestety często tam, gdzie stolica diecezji jest dużym miastem, można zauważyć, że działal­ność ruchów (w tym również Ruchu Światło-Życie) skupia się w miastach i silnych ośrod­kach. Z drugiej strony wielu wiernych z różnych względów nie odnajduje swego miejsca w swojej parafii zamieszkania i szuka go w innych parafiach lub duszpasterstwach zakonnych, niezwiązanych z parafią. Pojawiają się też postulaty zmiany tradycyjnego rozumienia parafii – przejście od parafii terytorialnej do parafii personalnejWarto zauważyć, że obecnie interpretując definicję parafii jako wspólnoty wspólnot naj­częściej myśli się o istnieniu w parafii najrozmaitszych grup. Niekoniecznie natomiast chodzi w takim ujęciu o grupy czy ruchy prowadzące formację wiernych, w szczególności formację typu katechumenalnego. Można odnieść czasem wrażenie, że większy nacisk kładzie się na „znalezienie swojego miejsca” i „służbę parafii”, mniej wagi przywiązując do formacji i wzrostu chrześcijańskiego. Uogólnienie to z całą pewnością nie dotyczy wszystkich duszpas­terzy i proboszczów, niemniej wydaje się, że Kościół ciągle szuka drogi przemiany zewnętrz­nej religijności w praktykowanie żywej wiary.Nie wystarczy, by parafia była jedynie zbiorem istniejących w niej wspólnot i grup duszpasterskich. Budowanie parafii jako wspólnoty wspólnot musi być oparte o zasady eklezjalne. Wydaje się, że nie tylko do Ruchu, ale i do parafii można zastosować to, co ks. Blachnicki wymienił w referacie „Istotne cechy ruchu eklezjalnego”:

    1. Wspólnota eklezjalna w centrum swoich wysiłków i dążeń stawia sprawę communiowertykalnej swoich członków – a więc ich wiary pojętej jako relacja osobowa do Chrystusa w Duchu Świętym – stosując sobie właściwe metody rozbudzenia i pogłębienia tej wiary, po­magając nimi swoim członkom. Inaczej mówiąc wspólnota eklezjalna musi być wspólnotą du­chowości chrześcijańskiej, stawiającą zawsze w centrum sprawę osobistego stosunku do Boga.
    2. Wspólnota eklezjalna musi się wyrażać w tworzeniu małych wspólnot, w których członkowie w bezpośrednich międzyosobowych relacjach mogą mieć doświadczenie środowis­ka wiary i wspólnoty chrześcijańskiej. Wspólnota eklezjalna nie jest więc sumą jednostek dzia­łających na podstawie przyjętego statutu, ale zbudowana jest na zasadzie żywych komórek. Te żywe komórki – jako communio horyzontalna – muszą być znakiem Kościoła, zawierając w sobie, w swoim życiu istotne jego elementy.
    3. Pierwszym z tych elementów jest słowo Boże przeżywane jako słowo życia. Wspólnoty muszą mieć jakieś metody spotykania się ze słowem Bożym jako wezwaniem aktualnie do nich skierowanym i normatywnym dla ich życia.
    4. Wezwane słowem Bożym wspólnoty eklezjalne muszą stawać się podmiotami modli­twy, będącej odpowiedzią na to słowo. Cechą wspólnot eklezjalnych jest więc również jakaś forma wspólnej modlitwy, jako stały element ich życia.
    5. Odpowiedzią na słowo Boże, uwidoczniającą się w życiu wspólnot, jest równieżmetanoia, przemiana życia jako stałe dążenie do życia według Ewangelii. Wspólnoty eklezjalne mu­szą reprezentować ewangeliczny styl życia wyrażający się w uporządkowanej hierarchii warto­ści. Ten styl życia jest zarazem podstawową formą świadectwa wspólnot eklezjalnych wobec środowiska.
    6. Wspólnoty eklezjalne muszą być dla swoich członków środowiskiem i miejscem doś­wiadczenia ewangelicznej miłości agape, wyrażającej się we wzajemnym znoszeniu siebie i przebaczaniu oraz w służeniu sobie i wspólnocie za pomocą otrzymanych darów, charyzma­tów. Diakonia należy więc do istotnych cech wspólnoty eklezjalnej, która musi być także wspólnotą służb i charyzmatów.
    7. Również liturgia, zwłaszcza eucharystyczna, cechuje wspólnoty eklezjalne. Pielęgnują one przeżycie liturgii, widząc w niej znak wyrażający ich istotę i skutecznie pomagający w jej realizacji. Dlatego z jednej strony dąży się do sprawowania własnej liturgii eucharystycznej jako znaku, sakramentu jedności, z drugiej strony – do ożywienia liturgii wspólnot lokalnych przez aktywne uczestnictwo w niej.
    8. Wspólnoty eklezjalne starając się o wierność wobec własnego charyzmatu są otwarte kujedności z innymi ruchami i wspólnotami oraz „w górę”, ku nadrzędnym wspólnotom eklezjal­nym, zwłaszcza ku jedności we wspólnocie lokalnej – parafii czy diecezji. To dążenie ku jedno­ści jest szczególnym dowodem charyzmatycznej, czyli pochodzącej od Ducha Świętego, inspi­racji danej wspólnoty. Duch Święty, sprawca wielości darów jest równocześnie sprawcą jedno­ści.
    9. Wreszcie cechą wspólnoty eklezjalnej jest uczestnictwo w misyjnej, ewangelizacyjnej świadomości Kościoła, wyrażającej się w poczuciu odpowiedzialności za zbawienie świata i w podejmowaniu różnych inicjatyw ewangelizacyjnych. W charyzmacie ruchu czy wspólnoty aktualizuje się Kościół, który jest misyjny z natury swojej i we wszystkich swoich członkach.

    Należy również pamiętać, że za funkcjonowanie parafii ostatecznie odpowiedzialny jest powołany przez biskupa proboszcz. Wszelkie działania w parafii muszą więc dokonywać się w jedności z nim. Wiąże się z tym potrzeba właściwie rozumianego posłuszeństwa probosz­czowi, wykluczającego wszelkie działanie wbrew jego osobie. Posłuszeństwo to obejmuje nie tylko współpracę i pomoc, ale zakłada również wychodzenie z inicjatywą na rzecz realizacji wspólnotowego modelu parafii.

  5. Wspólnota Ruchu w parafii
    1. Kształt wspólnotyKs. Franciszek Blachnicki pozostawił wizję parafii jako wspólnoty wspólnot, chociaż nie uszczegółowił wizji funkcjonowania wspólnoty Ruchu w parafii. Rozwój Ruchu, jaki nastąpił po śmierci Założyciela, pozwala jednak sformułować pewne kierunki pracy w tej dziedzinie. Przede wszystkim wspólnota Ruchu Światło-Życie w parafii powinna być znakiem Kościoła. Warto więc dążyć do tego, by była to – zgodnie z założeniem ks. Blachnickiego – wspólnota na wskroś eklezjalna, gromadząca osoby różnych stanów i w różnym wieku (kręgi DK, grupy ODB, OND, ONŻ i deuterokatechumenalne grupy dorosłych, grupy formacji permanentnej, których członkowie podejmują konkretne diakonie). Wspólnota Ruchu w parafii powinna więc być pierwszym miejscem, w którym będą wyraźnie realizowane przytoczone wyżej za­sady eklezjalności. Konieczne są znaki i miejsca, w których najpierw urzeczywistnia się ta wspólnota jako całość i jedność: Eucharystia, jeden moderator odpowiedzialny za cały Ruchu w parafii, Diakonia jedności Ruchu w parafii, parafialne Dni Wspólnoty i spotkania modli­tewne jednoczące wszystkich członków Ruchu. W takiej wspólnocie uczestnicy formacji w poszczególnych gałęziach Ruchu czują się za siebie nawzajem odpowiedzialni, są dla siebie świadectwem i wsparciem w najrozmaitszych wymiarach. W szczególności odpowiedzialność za wspólnotę spoczywa w znacznej mierze na świeckich osobach dorosłych – pozwala to uni­kać częstych obecnie sytuacji zanikania grup w parafii wraz ze zmianami wikariuszy. Prze­żywanie formacji w wielopokoleniowej wspólnocie jasno pokazuje, że formacja Ruchu Świa­tło-Życie nie jest propozycją na krótki okres życia ani nie jest jakąś formą duszpasterstwa stanowego. Miejsce w niej mogą znaleźć różne osoby, niekoniecznie dające się przypisać do „duszpasterstw stanowych”. Rzeczą oczywistą staje się wspólne podejmowanie diakonii na rzecz wspólnoty i na rzecz parafii, a także współpraca z innymi ruchami i wspólnotami obec­nymi w parafii. Taka wspólnota najpełniej może też realizować w praktyce wizję Kościoła jako wspólnoty wspólnot. Siła oddziaływania dużej, zdrowej wspólnoty jest też niepomiernie większa niż w przypadku pojedynczych grup. Należy mieć jednocześnie świadomość, że ist­nienie tego typu wspólnoty, wychodzącej poza ramy tradycyjnego „duszpasterstwa stano­wego”, będzie sporym wyzwaniem dla członków Ruchu, ale także wymagać będzie często zmiany myślenia u posługujących w niej kapłanów.
    2. Posługa Ruchu Światło-Życie na rzecz parafiiWarto więc uświadomić sobie, że odpowiedzialność za upowszechnianie wizji odnowio­nej parafii spoczywa zarówno na prezbiterach, jak i świeckich i nikt z członków Ruchu nie może czuć się zwolniony z tej odpowiedzialności.W wielu parafiach częściowo realizowane są przez członków Ruchu elementy odnowy parafii zgodne z celami zakreślonymi przez Założyciela. Przede wszystkim dotyczy to prowa­dzenia formacji na wszystkich etapach rozwoju duchowego parafian (najmniej rozwinięte są grupy formacyjne dorosłych poza Domowym Kościołem). W niektórych środowiskach regu­larnie prowadzone są rekolekcje ewangelizacyjne. W bardzo wielu miejscach członkowie Ruchu włączają się czynnie w odnowę liturgiczną, nie tylko formalną, ale przede wszystkim opartą na pogłębionym przeżywaniu liturgii, uczestniczą w pracach parafialnych rad duszpa­sterskich i włączają się w najrozmaitsze dzieła apostolskie prowadzone przez parafie. Z całą pewnością potrzebny jest jednak ciągły rachunek sumienia i nieustanne pytanie, na ile rze­czywiście zgodnie z wolą Bożą podejmujemy wobec parafii i jako członkowie parafii zadania, do których jesteśmy powołani.Drogę realizacji tych zadań należy na pewno dostosować do sytuacji konkretnej parafii. Inaczej będzie wyglądać praca w parafii wiejskiej, inaczej w wielkomiejskiej, inaczej w małym mieście. Inaczej będą wyglądać działania ewangelizacyjne w młodej parafii, w której mieszka wiele małżeństw z dziećmi, inaczej w parafii starzejącej się, w której jest więcej pogrzebów niż chrztów. Można uznać te stwierdzenia za oczywiste, należy jednak pamiętać, że ani wielkość parafii, ani jej struktura demograficzna nie zwalnia z szukania spo­sobów zrealizowania posoborowej wizji parafii jako wspólnoty wspólnot.Wydaje się potrzebne ukazanie na nowo narzędzi, którymi dysponuje Ruch Światło-Ży­cie dla służby w parafii. Założyciel dał jasną odpowiedź na pytanie, które sam postawił: „Co trzeba robić, jeżeli chcemy podjąć wysiłek odnowy życia parafialnego, przełamania procesów dechrystianizacyjnych, budowania żywych parafii? Odpowiedź na te pytania jest prosta: trzeba zacząć od ewangelizacji. Trzeba przeprowadzić parafialną ewangelizację” (ks. F. Blachnicki, Charyzmat „Światło-Życie”). Pierwszym podstawowym narzędziem są rekolekcje ewangelizacyjne z całym programem przygotowawczym i pracą porekolekcyjną. Należy więc dołożyć wszelkich starań, aby takie rekolekcje były prowadzone najpierw wszędzie tam, gdzie istnieją wspólnoty Ruchu, a potem we wszystkich parafiach. Celem ewangelizacji w parafii nie jest nabór nowych członków dla Ruchu czy poszczególnych jego gałęzi, ale doprowadzenie każdego człowieka do osobistego spotkania z Chrystusem. Drugim narzędziem jest program formacji deuterokatechumenalnej, który po odpowiednim dostosowaniu może być również zastosowany do formacji katechumenalnej. Na tym fundamencie rozwija się formację specyficzną dla danego stanu i powołania: małżeństwa, kapłani, osoby konsekrowane, i inni. Trzecim narzędziem jest program formacji służby liturgicznej, który domaga się przepracowania i uaktualnienia oraz opracowania części dla dziewcząt. W swojej koncepcji i układzie oraz podziale na poszczególne stopnie pozostaje do dzisiaj najbardziej przejrzystym i odpowiadającym zarówno duchowi liturgii, jak i zasadom pedagogiki. Kolejnym narzędziem są rekolekcje specjalistyczne: KAMUZO, rekolekcje wyzwolenia, ORDW, KODAL, KODA-DM, ORDŻ itd. Należy więc dołożyć wszelkich starań, aby takie rekolekcje były prowadzone najpierw wszędzie tam, gdzie istnieją wspólnoty Ruchu, a potem we wszystkich parafiach.Warto proponować parafiom korzystanie z opracowanych przez Ruch Światło-Życie po­mocy, takich jak:Katechizm służby liturgicznejTriduum Paschalne. Podręcznik dla duszpa­sterzy i dla służby liturgicznej, Liturgia Godzin na Triduum z opracowanymi melodiami, śpiewnik Exsultate Deo, notatnik wielkopostnyZawieram z wami Przymierze, Kręgi litur­giczne, podręczniki do rekolekcji ewangelizacyjnych, konspekty do spotkań w małych gru­pach.Ruch Światło-Życie co roku organizuje dla proboszczów sympozjum Koinonia, które przybliża wizję parafii wspólnoty wspólnot i jest okazją do dzielenia się przykładami realiza­cji tej wizji.
    3. Relacja z innymi ruchami i wspólnotami w parafiiW Kościele jest miejsce dla wielu charyzmatów. Czymś niewłaściwym byłaby dla członka Ruchu Światło-Życie postawa wywyższania się i brak poszanowania dla innych spo­sobów realizowania drogi za Chrystusem. W parafii każda z grup ma swoje niepowtarzalne miejsce i zadania. Służba członków Ruchu w parafii powinna być jednak podejmowana zaw­sze z zachowaniem własnej tożsamości. Ruch Światło-Życie będzie służyć swoim charyzma­tem parafii tylko wtedy, jeśli zachowa ten charyzmat, tak więc w punkcie wyjścia na pewno musi być solidne poznanie własnej tożsamości. W szczególności należy w tym miejscu przy­pomnieć dziesięć charyzmatów wymienionych przez ks. Franciszka Blachnickiego w „Liście z Boliwii” (w: ks. F. Blachnicki, Charyzmat i wierność). Są to:
      1. Charyzmat Światło-Życie, czyli: charyzmat metody owocnego działania.
      2. Charyzmat ewangelizacji, czyli: odkrycie źródła i fundamentu.
      3. Charyzmat ewangelii wyzwolenia, czyli: charyzmat głoszenia Ewangelii z mocą.
      4. Charyzmat katechumenatu, czyli: odkrycie drogi formacji autentycznych chrześcijan i uczniów Pana we wspólnocie lokalnej.
      5. Charyzmat liturgii, czyli: odkrycie źródła i szczytu życia Kościoła.
      6. Charyzmat Chrystusa Sługi i diakonii, czyli: odkrycie drogi do budowania Kościoła-wspólnoty i jedności wszystkich chrześcijan.
      7. Charyzmat domowego Kościoła, czyli: odnowy rodzinnego katechumenatu i rodziny jako eklezjoli.
      8. Charyzmat Żywego Kościoła, czyli: odkrycie communio jako syntezy eklezjologii Vaticanum II.
      9. Charyzmat Niepokalanej, Matki Kościoła, czyli: odkrycie tajemnicy głębi – w Chrystusie i Kościele.
      10. Charyzmat jedności, czyli: odkrycie tajemnicy Ducha Świętego.

       

      Jeśli wychodzimy do innych, chcemy z nimi coś budować, musimy znać własny charyz­mat, mieć przekonanie co do jego osadzenia w Kościele, w parafii, przekonanie, że określo­nymi metodami (np. przez pracę formacyjną z małymi grupami), w uznany przez Kościół sposób, chcemy służyć wspólnocie parafialnej. Należy przy tym pamiętać nieustannie o celu formacji Ruchu, którym jest podejmowanie diakonii w Kościele. „Zaangażowanie w diakonię Ruchu powinno być naturalną konsekwencją formacji. (…) Członkowie Ruchu podejmują również bezpośrednio służbę na rzecz Kościoła lub świata. Realizuje się ona w szczególny sposób w parafii, której odnowa jest jednym z podstawowych celów Ruchu. Ideałem, do któ­rego dążymy, jest zaistnienie diakonii na poziomie parafii, według wizji parafii wspólnoty wspólnot” (Dokument V KD „Diakonia miejscem formacji i posługi w Ruchu Światło-Życie i poprzez Ruch Światło-Życie”, 2010). Miarą dojrzałości konkretnej wspólnoty Ruchu jest jej zaangażowanie w parafii. Podstawową formą tego zaangażowania będzie świadectwo życia charyzmatem Ruchu na co dzień i w każdym podejmowanym działaniu. Pierwszym etapem rozwoju diakoni specjalistycznych Ruchu jest zazwyczaj ich powstawanie na szczeblu diece­zjalnym, ale nie wolno na tym poprzestać. Ruch powinien tworzyć jak najwięcej diakonii na poziomie parafii – w sposób oczywisty podejmując współpracę z członkami innych wspólnot formacyjnych czy innych dzieł w Kościele. Niezastąpiona może tu również być rola grup formacyjnych czy animatorów Ruchu proponujących pogłębianie duchowości i formację chrześcijańską parafianom podejmującym konkretne posługi. Nie zawsze będzie to związane z włączaniem się tych osób od razu w grupy deuterokatechumenalne; mogą być to małe grupy innego typu, podejmujące elementy pogłębionej formacji chrześcijańskiej czy modlitewnej.

      Ważne jest żywe uczestnictwo członków wspólnoty parafialnej Ruchu w życiu parafii oraz wspólne omawianie i rozwiązywanie problemów duszpasterskich (por. CHL 27). Okazją ku temu mogą być np. spotkania parafialnych rad duszpasterskich, które mogą zrzeszać przedstawicieli rozmaitych wspólnot i grup działających w parafii. Można przez analogię powiedzieć, że takie rady są swoistą diakonią jedności w parafii. Jako dobry przykład można wskazać współpracę w różnych podobnych dziełach. Na przykład: troska o ubogich może połączyć w działaniu diakonię miłosierdzia Ruchu Światło-Życie, grupy charytatywne, koła Caritas itp. W życiu każdej parafii są wydarzenia, które zwyczajowo łączą zaangażowanie różnych wspólnot i grup (np. Triduum Paschalne i inne obchody związane z rokiem liturgicz­nym, odpust, misje parafialne, rekolekcje, nabożeństwa, procesje, organizacja wypoczynku dzieci i młodzieży, opieka nad potrzebującymi, parafialne festyny, kwestie porządkowe, de­koracja kościoła itp.). Zachęcamy członków Ruchu Światło-Życie, aby w podejmowanych w parafii zaangażowaniach myśleli też w jakich sytuacjach i do jakich dzieł mogą zaprosić in­nych, aby jeszcze mocniej objawiało się bogactwo charyzmatów i służb.

  6. Znaki czasu – Ruch w parafii AD 2013

    Relacja Ruch Światło-Życie a parafia wygląda rozmaicie w różnych parafiach i diecezjach. W niektórych diecezjach Ruch jest po prostu liczny i obecny w wielu czy nawet bardzo wielu albo niemal wszystkich parafiach. W innych diecezjach Ruch jest mało liczny, obecny tylko w niektórych parafiach. Bywa tak, że nawet w jednym mieście działa kilka prężnych wspólnot, bywa i tak, że trudno znaleźć choćby jedną wspólnotę w diecezji. Często praca Ruchu zamyka się głównie w obrębie dużego miasta (dużych miast), a zamiera w mniejszych miejscowościach i na wsiach, choć oczywiście są diecezje, w których praca w mniejszych miejscowościach jest bardzo intensywna. Dodatkowo w różny sposób, często ze względów w pełni zrozumiałych, rozkłada się istnienie w parafiach różnych gałęzi Ruchu (kręgi Domowego Kościoła, dzieci, młodzież, dorośli). Zdarza się, że w parafii istnieje kilka kręgów rodzin, ale nie ma grup młodzieżowych czy dziecięcych lub odwrotnie. Ciągle rzad­kością są grupy czy wspólnoty dorosłych.Można wyliczyć szereg konkretnych wyzwań, przed którymi stają oazowicze pragnący realizować powołanie do zaangażowania w swojej parafii:

    • częste przeprowadzki rodzin (kręgi międzyparafialne). Doświadczenie pokazuje, że w części parafii wielkomiejskich nawet kręgi Domowego Kościoła powstające jako ściśle parafialne po jakimś czasie stają się międzyparafialnymi,
    • wyjazdy młodzieży na naukę lub w poszukiwaniu pracy do dużych miast,
    • brak kręgów w poszczególnych parafiach (kręgi międzyparafialne),
    • brak wspólnot w parafiach oraz brak odpowiedniej liczby animatorów, czego skutkiem jest konieczność podejmowania formacji deuterokatechumenalnej poza własną parafią,
    • brak kapłanów zaangażowanych w formację Ruchu i prowadzenie wspólnot (zarówno kapłanów, którzy przeżyli formację Ruchu, jak i kapłanów rozumiejących czy chcą­cych poznać charyzmat Ruchu),
    • istnienie w parafii tylko jednej grupy formacyjnej,
    • brak (lub zbyt mało) wspólnot parafialnych Ruchu Światło-Życie łączących różne „stany” dzieci, młodzież, dorosłych, małżonków itd.,
    • niewłączanie rejonów Domowego Kościoła w struktury rejonów całego Ruchu Świa­tło-Życie,
    • rozmaite postawy związane z wchodzeniem młodych małżeństw po formacji deuteroka­techumenalnej, które wchodzą do Domowego Kościoła (z jednej strony nie­uszanowanie przebytej formacji, z drugiej – brak pokory),
    • brak przechodzenia młodych małżeństw po formacji deuterokatechumenalnej do krę­gów Domowego Kościoła,
    • podziały większych parafii na mniejsze, zmiany granic parafii (szczególnie na nowych osiedlach i na obrzeżach miast),
    • podejmowanie posługi w Kościele poza strukturami Ruchu Światło-Życie,
    • niepodejmowanie posługi przez osoby od lat uczestniczące w spotkaniach Ruchu.

    W opisanych sytuacjach nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania. Wydaje się, że na­leży zawsze szukać opcji zapewniającej ciągłość formacji i unikać rozwiązań, które mogą być postrzegane jako siłowe. Decyzje powinny być podejmowane z miłością, po modlitewnym rozeznaniu, zawsze w jedności z moderatorem odpowiadającym za dany rejon bądź modera­torem diecezjalnym. W sytuacjach zmiany diecezji zamieszkania (studenci) warto nawiązy­wać i inicjować współpracę między diecezjami.

    Wyzwania stające przed wspólnotami Ruchu i całym Ruchem mogą się zmieniać z upływem lat, będą dochodzić też nowe. Odpowiedzialni Ruchu w diecezjach i parafiach powinni wciąż na nowo rozeznawać problemy stające przed konkretnymi wspólnotami i grupami i szukać najlepszych dróg ich rozwiązywania.

  7. Ad Christum Redemptorem 2

    Szczególne zadanie dla wspólnot Ruchu Światło-Życie określa wprowadzany stopniowo program Ad Christum Redemptorem 2. W swej nazwie nawiązuje do programu wielkiej ewangelizacji Ad Christum Redemptorem, opracowanego stopniowo przez ks. Blachnickiego na przełomie lat 70. i 80. XX w. Celem tamtego programu było dotarcie z przesłaniem Ewan­gelii do każdego człowieka w Polsce w ciągu około dwóch lat. Plan ten w ogólnopolskim wymiarze z różnych powodów nie został zrealizowany.W ostatnich latach nakreślony został plan ACR2 jako przygotowanie Ruchu Światło-Ży­cie do Jubileuszu Roku 2033 – 2000-lecia Odkupienia. Ma to być wielka mobilizacja człon­ków Ruchu Światło-Życie do ewangelizacji oraz służby w Kościele według otrzymanych od Boga charyzmatów. We wszystkich krajach, w których są wspólnoty Ruchu Światło-Życie, członkowie naszego Ruchu powinni zastosować się do słów św. Pawła, skierowanych do jego umiłowanego ucznia Tymoteusza (2 Tm 2, 2). Adresatami tych słów są wszyscy należący do Ruchu Światło-Życie i formujący się w nim, czyli: prezbiterzy, diakoni, alumni, osoby konse­krowane, małżonkowie z Domowego Kościoła, dorośli ze wspólnot dorosłych, dzieci i młodzież!Pierwszy cel ACR2 to doprowadzenie do roku 2033 jak największej liczby ludzi do oso­bowej wiary w Jezusa Chrystusa i zaangażowanego życia w Kościele. Cel ten ma być reali­zowany najpierw przez budowanie w członkach i uczestnikach Ruchu żywej wiary, prowa­dzącej do ewangelizacji oraz budowanie świadomości katechumenalnej. Ewangelizacja po­winna stać się stylem życia, częścią naszej codzienności, a nie tylko specjalnie zorganizowaną akcją.Osobiste nawrócenie i ciągłe nawracanie się zaowocować winno zapałem w realizowaniu drugiego celu ACR2, którym jest przygotowanie parafii do świętowania Jubileuszu Odkupie­nia przez jej odnowę w duchu Soboru Watykańskiego II. Cel ten powinien być realizowany najpierw poprzez podejmowanie ewangelizacji na co dzień.Oczywistym narzędziem odnowy parafii są wypracowane w naszym Ruchu rekolekcje ewangelizacyjne wraz z programem pracy poewangelizacyjnej. Konieczne jest, aby po takich rekolekcjach zawsze zaprosić osoby uczestniczące w nich do włączenia się do grup formacyj­nych poewagelizacyjnych. W porozumieniu z pracującymi w parafii kapłanami warto propo­nować spotkania ewangelizacyjne (np. z filmem) w ramach katechezy dla chrzestnych, w ra­mach spotkań dla rodziców dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii, dla mło­dzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania czy jej rodziców itp. Otwiera się tu szerokie pole posługi dla osób, które przeszły formację deuterokatechumenalną w Ruchu Światło-Życie. Warto podkreślić, że niezastąpione będzie w wielu miejscach świadectwo małżonków z Domowego Kościoła.Nasilająca się dechrystianizacja społeczeństwa wymaga działań na różnych płaszczyz­nach: preewangelizacji (czyli rozmaitych działań poprzedzających właściwą ewangelizację, np. organizacja zawodów sportowych, koncertów, pomoc potrzebującym itp.), ewangelizacji (rozumianej jako missio ad gentes – głoszenie prawdy o zbawieniu osobom nieznającym Chrystusa) oraz nowej ewangelizacji skierowanej do tych, którzy choć ochrzczeni, nie rozpo­częli jeszcze budowania osobistej relacji z Chrystusem. Nie można więc patrzeć na działania preewangelizacyjne i ewangelizacyjne jako środek do pomnożenia liczby członków danej grupy czy wspólnoty – celem jest zawsze pomnożenie liczby uczniów Chrystusa, czyli tych, którzy podejmą decyzję wiary, zapragną odpowiedzieć życiem na skierowaną ku nim miłość Boga.Niezmiernie ważna jest realnie podejmowana współpraca rozmaitych ruchów i grup po­dejmujących dzieło ewangelizacji. W codziennej praktyce życia parafialnego może przeja­wiać się to we wspólnie ukierunkowanej modlitwie (np. modlimy się w swoich wspólnotach w tej samej intencji), współpracy, zwłaszcza ze strony odpowiedzialnych wspólnot, a także konkretnym współdziałaniu w jakimś dziele (okazją ku temu mogą być właśnie rekolekcje ewangelizacyjne, spotkania dla kandydatów do bierzmowania, wieczory ewangelizacyjne, marsze itp.).Rekolekcje ewangelizacyjne, jak już zostało wcześniej wspomniane, są szczególnym na­rzędziem dla odnowy parafii. Warto postarać się o to, aby rzeczywiście każda wspólnota para­fialna miała udział w ich przygotowywaniu i przebiegu. Poza posługami wprost związanymi z przekazywaniem kerygmatu, na pewno będą potrzebne posługi związane ze śpiewami, mo­dlitwą, obsługą techniczną itp.Kwestią oczywistą jest, że nie powinno być mowy o jakiejkolwiek rywalizacji w tym względzie; natomiast wspólne podejmowanie działań preewangelizacyjnych i ewangelizacyjnych będzie dobrym świadectwem dla całej wspólnoty parafialnej.W wielu miejscach współpraca taka ma już miejsce, warto ją pielęgnować i rozwijać, za­chowując charyzmat każdej z grup. Warto również podejmować w tym względzie z roztropnością współpracę z chrześcijanami z innych Kościołów.

  8. Podsumowanie

    Delegaci zgromadzeni na VI Kongregacji Diakonii zachęcają wszystkich członków Ru­chu Światło-Życie do gorliwego poznawania charyzmatu Ruchu i podejmowania służby na rzecz swoich parafii. Na ile to możliwe, zawsze w ścisłej współpracy z księżmi proboszczami, realizujmy zadania, do którym nas powołuje Pan Bóg, w szczególności starając się, aby ekle­zjalne wspólnoty Ruchu stawały się w naszych parafiach rzeczywistością dającą świadectwo wzajemnej miłości i służby na wzór Chrystusa Sługi.Wszelka działalność grup oazowych musi mieć charakter diakonijny na rzecz wspólnoty lokalnej. Jeżeli będziemy przestrzegali tej linii, to unikniemy niebezpieczeństwa tworzenia cze­goś na marginesie Kościoła. Kościół bowiem urzeczywistnia się w konkretnych wspólnotach lokalnych (parafiach). Unikniemy wtedy niebezpieczeństwa tworzenia ruchu, który sam dla sie­bie byłby celem (ks. Franciszek Blachnicki, I KKO 1976, sesja I).

Warszawa, 3 maja 2013 r.

 

Załącznik 1

Model parafii wspólnotowej (posoborowej)

Jeżeli model parafii tradycyjnej można określić za pomocą zaimków „ja” i „oni”, to nowy model parafii określa – i to precyzyjnie – jeden zaimek: „my”. Pełniejsze określenie może być oddane w trzech zaimkach: „ja”, „ty”, „my” – bo ze spotkania „ja – ty” wyrasta dopiero „my”. Krótko można mówić: model „my”.

Istnieją w niej również tzw. dusze martwe – chrześcijanie niepraktykujący, niewierzący, ale nie są wyłączeni ze wspólnoty, bo wszyscy żywi członkowie parafii w świadomości swej obejmują również ich, chwilowo nieobecnych. Dlatego też krąg najbardziej peryferyjny należy do parafii, bo wszyscy obejmują go swoją modlitwą, troską, swoim apostolstwem. Parafię taką charakteryzuje świadomość misyjna, dynamiczna.

Potem trzeba wyodrębnić w parafii krąg wiernych praktykujących, którzy są w Kościele, ale jeszcze na zasadzie relacji „ja – oni”. Dla nich Kościół, parafia, to jest punkt usługowy, gdzie się świadczy usługi religijne dla ludności, do którego się przychodzi, kiedy jest potrzebny Chrzest, ślub czy pogrzeb. Ci ludzie nie mają jeszcze świadomości wspólnotowej, dlatego sta­nowią również krąg misyjny, „teren” pracy wychowawczej.

Następny krąg, trzeci, to już krąg formacyjny – katechumenacki lub deuterokatechume­nacki. Żeby ludzie od tej tradycyjnej postawy religijnej mogli przejść do nowej, określonej już przez świadomość eklezjalną, aby mogli świa­domie żyć słowem Bożym, liturgią, modlitwą osobistą, miłością, świadectwem, muszą przejść przez formację, która uzupełni tradycyjną for­mację religijną (w której z dawnego katechumenatu zachowały się tylko szczątki – przekazywa­nie wiedzy religijnej). Nie ma w dzisiejszej katechizacji ani też w życiu rodzinnym elementów katechumenatu, czyli inicjacji, wdrażania do życia we wspólnocie chrześcijańskiej, a to znaczy: do życia słowem Bożym, modlitwą, do życia sakramentalno-liturgicznego, do życia we wspól­nocie, gdzie się wypełnia swoją diakonię, posługę oraz do dawania świadectwa. Ten brak musi być uzupełniony, dlatego małe wspólnoty, których tak wiele dzisiaj powstaje, są w dużej mierze i bardzo często wspólnotami formacyjnymi, spełniającymi rolę katechumenatu czy deuterokate­chumenatu w każdej wspólnocie lokalnej. W nich dopiero dokonuje się proces dojrzewania eklezjalnej świadomości „my”. One są żywymi komórkami, które oddziałują na całość parafii w celu budowania jej we wspólnotę.

Z grup katechumenalnych wyrastają grupy zaangażowane apostolsko, które przejmują odpowiedzialność za jakieś środowisko, np. za zakład pracy, blok mieszkalny, dzielnicę czy ja­kiś „przysiółek” w parafii wiejskiej. W środowisku istnieje żywa grupa chrześcijan, którzy czują się odpowiedzialni za wzrost życia chrześcijańskiego ludzi w tym swoim środowisku.

Potrzebne są też i powstają grupy apostolskie wyspecjalizowane, które przejmują odpo­wiedzialność za pewne funkcje życiowe Kościoła, które muszą być realizowane w każdej wspólnocie lokalnej, np. krąg do spraw liturgii, do spraw charytatywnych, do spraw katechu­menatu, do spraw rodziny itd.

Wreszcie w samym centrum parafii jako wspólnoty musi być także żywa komórka. Nie proboszcz jako jedyny podmiot, który ma do pomocy urzędników, wykonujących jego dyrek­tywy, ale grupa ludzi, również intensywnie przeżywają­cych świadomość „my” w relacji do całej wspólnoty lokalnej, za którą czują się szczególnie odpowiedzialni. Grupa ta powinna razem się modlić, razem omawiać działanie. Ta grupa musi dawać świadectwo. Sama musi być dla całej parafii znakiem tego, do czego cała parafia ma się rozwijać. Istnienie takiej grupy czyni wiary­godnym całe to przedsięwzięcie. Jeżeli natomiast duszpasterz będzie mówił ciągle o wspól-nocie, a sam nie spotka się nawet przy wspólnym stole ze swoim wikarym – to jak może jego parafia stać się wspólnotą? W centrum parafii musi być mała, żywa komórkanajbliższych współpracowników, i to nie tylko księży, ale i sióstr zakonnych, i ludzi świeckich. Ta ko­mórka, to stała diakonia wspólnoty lokalnej.

(Wizja ks. Franciszka Blachnickiego szerzej opisana jest w pod­ręczniku Oazy Rekolekcyjnej Diakonii)

 

Załącznik 2

BIBLIOGRAFIA

  • Katechizm Kościoła Katolickiego, (wyd. II poprawione), Pallottinum, Poznań 2009.
  • Kodeks prawa kanonicznego, Pallottinum, Poznań 1984.
  • Dekret o apostolstwie świeckich „Apostolicam Actuositatem” w: Sobór Watykański II. Konstytucje, dekrety, deklaracje, Pallottinum, Poznań 2002.
  • Jan Paweł IIPosynodalna adhortacja apostolska „Christifideles laici” (O powołaniu i misji świeckich w Kościele i w świecie dwadzieścia lat po Soborze Watykańskim II) http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/adhortacje/christifideles.html
  • II Polski Synod Plenarny (1991-1999). Dokumenty. Pallottinum, Poznań–Warszawa 2001.
  • Nowa ewangelizacja dla przekazu wiary chrześcijańskiej. Instrumentum Laboris. Watykan 2012. http://www.vatican.va/roman_curia/synod/documents/rc_synod_doc_20120619_instrumentum-xiii_pl.pdf
  • Oaza Rekolekcyjna Diakonii Ruchu Światło-Życie. Podręcznik. [S. l.], Światło-Życie 1995.
  • Ks. F. Blachnicki, Charyzmat „Światło-Życie”, Wydawnictwo Światło-Życie, Kraków 2010.
  • Ks. F. Blachnicki, Charyzmat i wierność, Wydawnictwo Światło-Życie, Kraków 2012.
  • Ks. F. Blachnicki, Wypowiedź z I Krajowej Kongregacji Odpowiedzialnych, 1976, se­sja I w:Domowy Kościół. List do wspólnot rodzinnych, nr 97, I–IV 2005.
  • Diakonia miejscem formacji i posługi w Ruchu Światło-Życie i poprzez Ruch Światło-Życie. Dokument przyjęty na V Kongregacji Diakonii, 24 października 2010 r.

[1] W myśl Kan 545 § 1. pierwszymi współpracownikami proboszcza są wikariusze parafialni, którzy „wspólną z proboszczem radą i gorliwością oraz pod jego władzą wykonują dzieło pasterskiej posługi”. Zob. też Kan. 519.
[2] Chodzi o listy nadesłane z diecezji do Rzymu w ramach przygotowania do Synodu.
[3] W Załączniku 1 zamieszczony został rysunek przedstawiający schemat modelu parafii wspólnotowej, (posoborowej) wraz z opisem.